Pyszne, zdrowe, śliczne, domowe drożdżówki z makiem – idealne na niedzielne popołudnie:- ) Łatwe do przygotowania, choć jak to bywa z ciastemi drożdżowymi potrzebny jest czas… Jeśli nie przepadacie za makiem możecie przygotować je z dżemem, serem lub prażonym jabłkiem. Chciałabym jednak zachęcić wszystkich do wprowadzenia ziarenek makowych do codziennej diety. Ostatnio szukając informacji o produktach bogatych w wapń, wyczytałam, że są one prawdziwą skarbnicą tego pierwiastka (a także żelaza i magnezu). 100g maku dostarcza ponad 1440 mg wapnia(!), to blisko 150% dziennego zapotrzebowania. Do przygotowania masy makowej użyłam także migdałów (340 mg/100 g), fig (203 mg/100 g), suszonychmoreli (140 mg/100g) – chyba nikogo nie muszę przekonywać, że te drożdżówki to samo zdrowie:- )

Sposób przygotowania

· 1 łyżka wody

Przygotować masę makową. Mak zalać wrzątkiem (można użyć gorącego mleka) ok. 1 cm nad powierzchnię nasion. Pozostawić do napęcznienia na 2 – 3 godziny (najlepiej mak zostawić na całą noc). Mak przepuścić dwukrotnie przez maszynkę do mielenia mięsa (ewentualnie można go zmiksować blenderem). Rodzynki sparzyć gorącą wodą. Do masy makowej dodać pokrojone suszone owoce i orzechy. Masę doprawić likierem Amaretto, ekstraktem z wanilii i miodem. Całość dokładnie wymieszać.

Masło rozpuścić w garnku, lekko ostudzić, dolać mleko. Płyn powinien być ciepły, ale nie gorący.

Mąkę przesiać do miski, dodać szczyptę soli, suche drożdże i cukier – wymieszać. Dodać ciepłe masło z mlekiem i wyrobić miękkie, elastyczne ciasto. Ciasto przykryć bawełnianą ściereczką i odstawić na 1 - 1 ½ godziny do wyrośnięcia.

Ciasto wyłożyć na stolnicę i chwilę wyrabiać, aby pozbyć się bąbli powietrza. Ciasto wałkować na kształt prostokąta (ok. 30 x 50 cm). Na cieście rozłożyć masę makową, zwinąć ciasto jak na strudel lub jak na makowca. Ciasto pokroić w 3,5 – 4 cm plastry. Każdy plaster docisnąć trzonkiem łyżki w środku tak, aby drożdżówki przyjęły charakterystyczny kształt. Ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia w odległości około 4 cm od siebie. Przykryć ściereczką odstawić na 20 minut do ponownego wyrośnięcia.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 190ºC. Drożdżówki przed pieczeniem posmarować jajkiem rozbełtanym z 1 łyżką wody. Piec około 20 – 25 minut, aż nabiorą złotego koloru. Wyjąć z piekarnika i studzić na kratce.

Przygotować lukier. Do miski wlać sok z cytryny, stopniowo dodawać przesiany cukier puder intensywnie mieszając (można zrobić to mikserem). Cukier dodawać do momentu powstania lejącej, błyszczącej polewy. Ciepłe drożdżówki polać lukrem.

*oczywiście można użyć gotowej masy makowej, przy zakupie należy zwrócić tylko uwagę czy masa zawiera mak:- )

Smacznego:- )

Komentarze (16)

Dodaj komentarz

  • Canette
    wyglądają lepiej jak z niejednej cukierni, chętnie bym taką na poranek podkradła :))
  • Anonimowy
    Idealne. Uwielbiam drożdżówki z makiem i chętnie bym taką zjadł. :)
  • Inspirowane Smakiem
    Wyglądają po prostu zjawiskowo! Pozdrawiam!
  • Ewam
    No nie napisze nic oryginalnego...sa cudowne ,uwielbiam takie buleczki.
  • Iza z Gdy w brzuchu burczy
    Bardzo dziękuję za miłe słowa:) Serdecznie polecam przepis:)
  • Monika
    jedna nasyci na cały poranek:)piękne są.jak z najlepszej cukierni!
  • J.
    Cóż tu można więcej napisać, powiedziano już wszystko. Są piękne. Kochałabym jak własne dzieci <3 tylko no.. zjadłabym:D
  • Anonimowy
    Co mnie podkusiło, żeby tu wejść tak późno?! Teraz mi się zachciało takich!

    Pozdrawiam, zapraszam na http://ewakuchennie.blogspot.com
  • kuchcikOla
    wyglądają przepysznie :) mak + taka ilość lukru, jak najbardziej mnie zadowalają i z ogromną chęcią zjadłabym taką drożdżówkę :)
  • Opalanka
    MODELOWE!
  • Daktyle w czekoladzie
    Cudowne, wzorcowo wykonane! Mega apetyczne :)
  • Mary
    Prześliczne i na pewno przedobre!
  • Z miłości do słodkości
    fantastyczne, muszę koniecznie je zrobić;) Urocze zdjęcia;) Pozdrawiam!
  • Dusia
    jedne z moich ulubionych :)
  • Anna z www.dziecioblog.blogspot.com
    wygląda bardzo profesjonalnie
  • bistro mama
    Cudne, takie "najprawdziwsze" z makiem - mam na myśli kształt. Bardzo lubię :)